poniedziałek, 1 października 2012

Gustlik

Hej. Dawno nie było posta i wiele się pozmieniało. A więc zacznę od początku. Kora gdy do nas przywędrowała miała cieczkę czego ja nie zauważyłam. Szybko okazało się że urodzi nam prezent. Gdy malce przyszły na świat były różnorodne. Począwszy od łaciatych po przez całe rude skończywszy na czarnych podpalanych. Lecz jeden piesek z miotu całkowicie różnił się od braci i sióstr. miał......białą głowę. Mój brat potrzebował psa wszechstronnie mocnego psychiczne i fizycznie więc postanowi wybrać szczenię z miotu od Kory. Jednakże szczenię było raczej nie nadające się na polowania jak Kora. Psiaka trzeba było nazwać ja chciałam Azora mama (jak to mama) Puszka a brat wzorował się na " Czterech pancernych i psie".  Był Już Szarik którym fascynował się mój brat a kolejną postacią 'the best'  dla mojego brata był Gustlik i tak go też nazwał. Gdy wyjechał do Niemiec następnie Francji gdzie obecnie miesza obowiazek drugiego teriera został przekazany mnie. Gustlik kocha spacery z Kora podobnie jak Kora z Gustlikiem. Ich wspólnych zabawom nie ma końca.
























































Dodam tylko ze wszystkie z zdjęcia z jednego spaceru :)

3 komentarze:

  1. Super zdjęcia! ;)
    Psiaki śliczne ;)
    A spacerek widać - udany! ;]


    Pozdrawiamy ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, ile zdjęć :)
    Psiaki świetne :P
    Spacer chyba się udał, sądząc po zadowolonych minach pisaków xD

    POZDRAWIAM ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale dużo zdjęć! Ale to dobrze przynajmiej ciekawszy jest blog=) Śliczne psiaki!

    Zapraszam do mnie http://everydaybeny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń