piątek, 31 maja 2013

***

Tyle czasu nie pisałam.Żadna nowość. Miałyśmy z Korą straszny zastój ja miałam załamkę wszystko mi się waliło, a ja w tym wszystkim zapomniałam o najukochańszym i najwierniejszym przyjacielu- psie. Nie spodziewałabym się tego ze 'psie życie' mi się posypie po serii niemiłych zdarzeń. A jednak mój świat w który uciekałam kiedy w życiu codziennym nie mogłam wytrzymać walił się. Przeze mnie. Nie chodziłam z psem na spacery, rzadko karmiłam Korę musieli mnie wyręczać inni więc o nowych sztuczkach nie było mowy. Ale postanowiłam wziąć się w garść i oto jestem ^^ w Lutym byłam na wystawie nie pisałam o tym nawet a teraz nie mam kabla USB od tel więc te  fotki kiedy indziej :)
A teraz fotki z przed dosłownie 15 min.


 Puść ja tak nie chcę :P






4 komentarze:

  1. Czasem już tak jest, że nie ma się nawet czasu dla swojego najlepszego przyjaciela, ale najważniejsze, aby zapamiętać, że nasz pies nigdy o nas nie zapomina!

    Oczywiście zaraz po zajżeniu dodaję Was do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie,że znowu tu jesteście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie, cieszę się, że wracacie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się że wróciliście : )

    Fado miał taką samą smycz :D
    Porażka, długo nie wytrzymała xd
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń